
pośród kilkunastu milionów znanych związków chemicznych niespełna pięć procent to związki naturalnie występujące w przyrodzie. Pomimo to jednak jest ich zbyt wiele i są zbyt zróżnicowane, aby poddać je choćby pobieżnemu omówieniu. Profil tematyczny niniejszej prezentacji również musi zatem ulec koniecznemu zawężeniu. Wykładowca proponuje skoncentrować się jedynie na wybranych związkach naturalnych, mających korzystne działanie terapeutyczne w schorzeniach mogących nas dotknąć, a których nie da się leczyć pochodnymi całkowicie syntetycznymi.
Jako przykłady takich pochodnych omówione zostaną analogi
kolchicyny,
rapamycyna oraz metabolity niektórych
fitoaleksyn, jak choćby pochodne
brassininy. Szczególnie historia odkrycia właściwości antynowotworowych
kolchicyny i jej pełne zaskakujących zwrotów losy, jako obiektu wytężonych poszukiwań badawczych chemii farmakologicznej, wydają się godne przywołania.
Początkowa euforia, towarzysząca odkryciu i poznawaniu jej wybitnej aktywności antynowotworowej ustąpiła miejsca głębokiemu rozczarowaniu stwierdzeniem jej jednoczesnej znacznej toksyczności dla organizmu.

Długotrwałe poszukiwania mniej szkodliwych pochodnych były bezowocne przez wiele lat, aż do zaproponowania modyfikacji syntetycznych, obejmujących między innymi wprowadzenie do cząsteczki badanego związku atomu siarki. Na powstanie tej idei nie pozostały prawdopodobnie bez wpływu żywe kontakty badaczy zajmujących się farmakochemią
kolchicyny z tymi pracownikami naszego Wydziału, którzy od lat zajmowali się chemią organicznych związków siarki. Warto też wspomnieć, iż ta tematyka pojawiła się na naszym Wydziale ponad pół wieku temu za sprawą badań zainicjowanych przez
Profesora Osmana Achmatowicza, a które zaowocowały odkryciem unikalnych alkaloidów zawierających siarkę.
Profesor Achmatowicz, uczeń
Williama Henry’ego Perkina Jr., uważany jest za współtwórcę współczesnej chemii związków naturalnych, a jego prace w dziedzinie alkaloidów siarkowych wpisane zostały na listę najważniejszych osiągnięć naukowych 1962 roku na świecie.
Pracownia Chemii Związków Naturalnych, której członkiem jest wykładowca, wyrosła na gruncie tamtych osiągnięć i jest ich daleką kontynuatorką. Nasz profil tematyczny uległ z upływem lat znaczącej ewolucji i modyfikacji w kierunku zwracania szczególnej uwagi na stereoselektywną syntezę organiczną, jednakże motyw związków naturalnych nieustannie przewija się w naszych publikacjach.

Bardzo ciekawe rezultaty pojawiły się na przykład przy okazji prac dotyczących przeciwutleniających właściwości
melatoniny oraz jej analogów. Pewne reaktywne formy tlenu powodują ich transformacje do układów, których struktura wykazuje zadziwiające podobieństwo do pochodnych
fizostygminy i
brassininy, związków o zupełnie odmiennym rodowodzie biosyntetycznym. Szczególnie interesujący wydał nam się fakt wykazywania przez wszystkie te związki podobnej aktywności biologicznej. Pomimo zasadniczych różnic w pochodzeniu, wszystkie one mogą okazać się pomocne w leczeniu
choroby Alzheimera. Historia chemii związków naturalnych obfituje w takie zaskakujące zbieżności i ciekawe analogie, co tylko wstępnie i ogólnikowo można wytłumaczyć zasadniczą jednością świata ożywionego. Pełniejsze zrozumienie pojawiających się zawiłości wymaga wiele pracy, wysiłku intelektualnego i cierpliwości badawczej, wiąże się jednak z nagrodą w postaci satysfakcji w udziale czytania tajemniczej księgi przyrody. Wykładowca ma nadzieję, że wielu spośród obecnych na Inauguracji studentów pierwszego roku studiów chemicznych dołączy niebawem do grona osób zafascynowanych chemią przyrody.
Zbigniew Czarnocki